Bieszczady

Bieszczady to pasmo górskie leżące w Beskidach Wschodnich należących do Karpat wschodnich. jego teren jest ograniczony dwiema przełęczami. Bieszczady tanie noclegi to pomysł na to jak spędzić wczasy bez konieczności wydawania fortuny. Bieszczady znajdują się nie tylko na terenie Polski, ale również Słowacji i Ukrainy. Najwyższy polski szczyt Bieszczad to Tarnica. W trakcie wędrówki otoczymy się malowniczymi krajobrazami roztaczającymi się w całych Bieszczadach. Każdy globtroter zauważy na pewno rzadkie gatunki roślin i zwierząt. W regionie tym mieszka około 70 % niedźwiedzi.  Solina noclegi to świetny sposób na spędzenie wczasów w pobliżu Bieszczad. po za nimi żyją tam także wilki, żbiki, żubry oraz rysie. Nie brakuje tutaj także wyjątkowych ptaków, takich jak orłów przednich czy puchaczy halnych. Bieszczady to także liczne atrakcje dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych. Warto wybrać się na przejażdżkę Bieszczadzką ciuchcią, która kursuje już od ponad 100 lat. Ustrzyki Dolne noclegi to alternatywa dla miłośników gór.  Dla miłośników architektury na pewno ciekawym pomysłem będzie wybranie się do cerkwi w Górzance czyli drewniana świątynia to szczególne miejsce i wyjątkowy skarb. Oczywiście jest też atrakcja dla troszkę starszych czyli degustacja wina w Bieszczadach i na Podkarpaciu w pięknych profesjonalnych winnicach. warto także wybrać się do galerii w Piwnicy Zdzisława Pękalskiego w Hoczwi jest to przede wszystkim spotkanie ze sztuką w niezwykły sposób. Myczków noclegi, Solina noclegi, Ustrzyki Dolne noclegi to często wyszukiwana fraza w przeglądarce internetowej. Świetnym pomysłem jest także Ginące Zawody w Wesołej Stodole gdzie mamy możliwość odbycia wielu warsztatów takich jak malowania na szkle czy wyrobu tradycyjnej biżuterii Łemkowskiej. warto także wybrać się na Jazdę Konna w Bieszczadach – górska turystyka konna jest popularna i praktykowana w Bieszczadach od kilkunastu lat. Oferują oni nie tylko jazdę po górach ale także naukę jazdy.  Myczków noclegi to idealny pomysł na wypoczynek zarówno dla rodzin z dziećmi jak i dla grupy znajomych. Bieszczady tanie noclegi to świetny pomysł dla tych, którzy oprócz ogromnej chęci wypoczynku nie chcą wydawać fortuny. Oprócz tych wszystkich atrakcji Bieszczady oferują też przepyszne regionalne dania oraz tradycyjną polską kuchnię. Na pewno każdy będzie chciał wrócić tutaj znów.

Świątynia w Górzance-karpacka perła pod wiekowym dębem

Spośród kilkuset bieszczadzkich świątyń w ciągu ostatnich lat szczególną uwagę turystów przykuwa niewielki drewniany budynek sakralny w Górzance. Obecnie pełni on rolę kościoła parafialnego pw. Wniebowstąpienia Pana Jezusa. Solina pokoje do wynajęcia Postawiono go w 1718 roku, prawdopodobnie pełnił rolę łacińskiej kaplicy dworskiej, jednakże we wsi oprócz katolików obrządku łacińskiego mieszkali również Rusini – wierni obrządku wschodniego. Ci ostatni dzięki działaniom austriackiego zaborcy stali się w roku 1835 właścicielami omawianej świątyni, którą rozbudowano i 10 sierpnia poświęcono jako cerkiew pw. Świętej Paraskewy. Podobnie jak i inne bieszczadzkie obiekty sakralne Bieszczady noclegi tanie obrządku wschodniego, górzańska cerkiew po II Wojnie Światowej przez ponad dwadzieścia lat stała opuszczona i zamknięta. W czasach PRL-u nikt z władz nie przejmował się tego typu budynkami, przed zniszczeniem nie uchroniło się prawie trzysta bieszczadzkich cerkwi. Przeznaczano je na budynki gospodarcze (w tym owczarnie), magazyny lub oddawano do rozbiórki, a  domki nad Soliną niektóre nawet wysadzano. Peryferyjne położenie i trudny dojazd przyczyniły się do tego, że cerkiew z Górzanki ocalała. Zniszczeniu uległy dwie świątynie w sąsiedniej Wołkowyi. Był to murowany kościół z 1842r z zabytkowymi organami, którego gruzy spoczywają na dnie zatoczki Zalewu Solińskiego oraz cerkiew greckokatolicka z 1833 r., po której została ruina parawanowej dzwonnicy, podmurówka i kilka nagrobków na przycerkiewnym cmentarzu. Obiekty te zburzono w październiku z 1967 roku, podając jako powód spiętrzanie wód powstającego Zalewu Solińskiego. Dzięki staraniom ks. Arcybiskupa Ignacego Tokarczuka i lokalnej społeczności w 1969 roku zezwolono na utworzenie w Górzance parafii rzymsko-katolickiej. Wydarzenie to poprzedziły represje stosowane przez władzę ludową na wiernych i kapłanach odprawiających msze przy kapliczce w Górzance i na cmentarzu przycerkiewnym w Wołkowyi. Bieszczady noclegi nad Soliną

Obecnie turyście przybywającemu do Górzanki towarzyszy zachwyt nad przepiękną doliną potoku Wołkowyjka. Nie brak tu miejsc noclegowych oraz atrakcji w postaci zorganizowanych przejazdów bryczkami i wozami taborowymi. Sercem Górzanki jest jednak drewniana świątynia, do której docieramy przechodząc przez most i wspinając się po schodach. Otaczają ją pomnikowe dęby i lipy, spośród których najstarszy dąb liczy sobie w obwodzie (na wysokości 130 cm od ziemi) 698 cm obwodu, co czyni go jednym z trzech największych dębów w Bieszczadach (obok „Starucha” z Łukowego i „Szumnego” z Kalnicy). Bieszczady domki Solina

Świątynia w Górzance jest budynkiem trzyczęściowym, drewnianym, postawionym na kamiennej podmurówce. Dach pokryty jest blachą, ściany oszalowane są deskami. U podstawy, gdzie kończy się drewniana część konstrukcji, wieńczy ją fartuch wykonany z gontu, czyli łupanych wzdłuż włókien deseczek.

Wchodzącym do świątyni ukazuje się unikatowe wnętrze z wieloma ciekawymi elementami wyposażenia charakterystycznego dla kościoła rzymsko- katolickiego i cerkwi greckokatolickiej. Zachował się tu barokowy łaciński ołtarz główny z przedstawieniem Marii Magdaleny Pokutnicy. Na ołtarzu tym znajduje się również osobliwe tabernakulum, gdzie na drzwiczkach znajdujemy wizerunek kostki chleba tzw. prosfory zamiast białej hostii, co świadczy o jego unickim charakterze. Elementami łacińskimi są ołtarze narożne: św. Michała Archanioła i Jana Chrzciciela z obrazem Chrystusa Ecce Homo.

Wyjątkowym miejscem w każdej cerkwi jest ikonostas, czyli ściana świętych obrazów. Oddziela on nawę, gdzie gromadzą się wierni, od prezbiterium, miejsca w którym kapłan spotyka się z Panem Bogiem. W Górzance zobaczymy fragmenty trzech ikonostasów. Najstarsze ikone (Chrystusa Pantokratora, proroków i krzyż) zawieszone zostały na ścianie nad zakrystią. Uwagę wszystkich zwiedzających przykuwa bez wątpienia płaskorzeźbiony ikonostas umieszczony w ramie nad ołtarzem. Jest on prawdziwym unikatem w skali Karpat. Wykonany został w 1756 roku z lipowego drewna. Zdjęto go na początku XX w., gdyż uznano go za niekanoniczny i po jego demontażu płaskorzeźby zastąpiono ikonami, które obecnie można podziwiać na chórze w zachodniej części nawy. Płaskorzeźbiony ikonostas przez ponad 100 lat przechowywany był w świątyni. Odnowiony i zrekonstruowany w latach 2003-2013 stał się magnesem przyciągającym turystów z Polski i zagranicy. Pod efektowną drewnianą kotarą, która symbolizuje zasłonę Świątyni Jerozolimskiej (lub scenę na niebie towarzyszącą śmierci Zbawiciela) znajduje się scena Ukrzyżowania. U podstawy krzyża umieszczono narzędzia Męki Pańskiej: gwoździe, młotek, obcęgi, gąbka, rózgi, kości do gry i sukna. Po prawej stronie krzyża widoczna jest sylwetka Archanioła Gabriela. Po prawej i lewej stronie sceny pasyjnej wykonano wizerunki proroków i patriarchów starotestamentowych. Kolejne przedstawienia umiejscowione poniżej, ukazują oblicze Chrystusa Pantokratora – Władcy Wszechświata w otoczeniu dwunastu uczniów – apostołów. Każdy z nich przedstawiony jest z atrybutem (narzędziem ich męczeńskiej śmierci lub Ewangelią). Dolna część ikonostasu, aby nie zasłaniać ołtarza, została umieszczona na południowej ścianie prezbiterium. Znajdują się tam ikony świąteczne, czyli prazdniki rozpoczynające się świętem Narodzenia Maryi Panny i zakończone ikoną Podwyższenia Krzyża Świętego. Poniżej prazdników widnieje się rząd ikon namiestnych przedzielonych charakterystycznymi otworami: wrotami carskimi (pośrodku) i dwoma wrotami diakońskimi (umiejscowionymi symetrycznie po bokach). Od lewej rząd ten zaczyna się wizerunkiem św. Mikołaja, najczęściej spotykanego świętego, przedstawianego na karpackich ikonach. Kolejną ikoną jest Maryja z Dzieciatkiem w typie Hodegetria, czyli Matka Boska Przewodniczka, dłonią wskazującą na Króla Świata. Wrota Carskie przedstawiają scenę Zwiastowania, zwieńczoną kielichem obfitości. Nad wrotami carskimi znajduje się przedstawienie Ostatniej Wieczerzy. Następną ikoną po prawej stronie wrót carskich jest oblicze Chrystusa Nauczającego z otwartymi stronami Ewangelii w lewej dłoni. Niezmiennie w każdym ikonostasie (pierwsza od prawej strony) umieszczona jest ikona chramowa, ukazująca patrona świątyni. W Górzance mamy do czynienia z św. Paraskewą, która w III w n.e. zginęła śmiercią męczeńską za wiarę, w Ikonum na terenie dzisiejszej Turcji. Jest ona patronką narzeczonych i domowego ogniska.

Całe wnętrze świątyni pokrywa polichromia, odnajdujemy ją na drewnianych ścianach i zawieszonych płaskich stropach. W sklepieniu nawy przedstawiono wizerunek Trójcy św. z czterema ewangelistami w narożnikach. W prezbiterium mieści się wizerunek Boga Ojca w otoczeniu cherubinów. Pozostałymi ciekawymi elementami świątyni w Górzance są fragmenty wyposażenia ze zniszczonego kościoła z Wołkowyi: dwie figury przy tabernakulum (św. Stanisław Biskup i św. Kazimierz Królewicz), konfesjonały, stacje drogi krzyżowej, ołtarz boczny Najświętszego Serca Pana Jezusa i św. Antoniego, krzyż przy ołtarzu, ambona, obraz św. Józefa i obraz Matki Bożej Niepokalanej.

Wyjątkowość Górzanki na tle innych bieszczadzkich świątyń podkreślają nie tylko osobliwości w postaci starodrzewia, wyposażenia kościoła i jego ciekawej historii. Tworzą ją także ludzie, którzy walczyli o swoją świątynię, szanowali wschodnie i zachodnie elementy wyznań oraz przyczynili się do ukazania jej ekumenicznej treści. Klimat świątyni w Górzance tworzą również historie z życia kapłanów z nią związanych: ks. Adama Bileckiego wielkiego patrioty i działacza niepodległościowego (przy cerkwi znajduje się dzwonnica parawanowa z wmurowaną pamiątkową tablicą upamiętniającą jego sylwetkę) oraz ks. Jana Siuzdaka – proboszcza z Wołkowyi, który poniósł męczeńską śmierć w hitlerowskich obozach zagłady. Najnowsza historia omawianej świątyni jest dziełem wyjątkowego kapłana – ks. Piotra Bartnika, przewodnika górskiego, bez którego udziału wielu ludzi gór (przewodników górskich, goprowców i miłośników Bieszczadów) nie wyobraża sobie drogi Krzyżowej na Tarnicę, czy Mszy św. w opuszczonej cerkwi w Łopience. Dzięki jego ciężkiej pracy, uporowi, umiejętności zjednywania ludzi i rozpalania w ich sercach płomienia wiary, dziś możemy dziś podziwiać ponad 300-letną historię przepięknej budowli sakralnej w sercu Bieszczadów.